, śmierć głównego lokatora mieszkania spółdzielczego 

śmierć głównego lokatora mieszkania spółdzielczego

Reklama i promocja stron www w internecie.

Temat: mieszkanie wlasnosciowe zmarly wlasciel

"toudikk" [...]


Mieszanie bylo wlasnosciowym spoldzielczym zamieszkiwala je rodzina - maz
glowny lokator + zona +syn. Glowny lokator zmarl 10 lat temu, obecnie
zalozylismy hipoteke dla mieszkania i tu zaczynaja sie problemy.
Na hipotece jako wlasciel nadal figuruje zona + zmarly maz czy aby
uregulowac sprawe w ten sposob ze wlascicielm zostaje tylko zona nalezy
zalatwiac to w sposob prawny tzn spadek w sadzie ? jesli tak to jakie
wiaza
sie z tym koszty
Czy jesli spadek mialby byc na syna to koszty beda inne niz na zone ?
Wiem ze to musztarda po obiedzie ale jakie sa zalety lub wady zmiany
statusu
mieszkania


Jesli mieszkanie bylo wspolne - meza i zony, to o ile maz nie pozostawil
testamentu,
po jego smierci POLOWE wartosci wlasnosciwoego prawa do lokalu
nalezy sie zonie i dzieciom, niezaleznie kto w nim mieszkal, druga polowa
jest i byla
wlasnoscia zony. Lecz osoby te nie moga byc jednoczesnie wlascicielami prawa
do lokalu,
wiec im nalezy sie "splata".

Sad stwierdza nabycie spadku i tu spadkobiercy nie maja wiele do gadania -
moga conajwyzej spadek odrzucic...

Lecz sprawy spadkowe warto uregulowac....

Boguslaw


Źródło: topranking.pl/1855/mieszkanie,wlasnosciowe,zmarly,wlasciel.php


Temat: prawa zameldowanego w lokatorskim mieszkaniu
Witam
Zapytanie moze troche nietypowe, ale coz zrobic
Jestem czlonkiem spoldzielni i glownym lokatorem w mieszkaniu lokatorskim.
Razem ze mna jest zamedlowany moj ojciec. Nie jest on czlonkiem spoldzielni,
ma meldunek staly w tym lokalu.
Ojciec zalozyl rodzine, mieszka gdzies razem z ta rodzina, tak ze w ani on ,
ani jego zona i dziecko nie przebywaja w "moim" lokalu.Ojciec raczej nie ma
checi sie sam wymeldowac, a dla mnie z roznych przyczyn jest  wygodne to, ze
mam zameldowane 2 sztuki w lokalu (bo tyle przebywa). Nie mam checi medlowac
dokladnie tej osoby, ktora mieszka ze mna. Nie jest to moja rodzina, i nie
moge pwiedziec, zebym jej ufala na tyle, by wierzyc, ze kiedys nie zrobi mi
trudnosci z wymeldowaniem jak bede miec taka potrzebe.
Czy po ewentualnej smierci ojca jego spadkobiercy (obecna zona, corka... byc
moze jego rodzenstwoa) maja jakies prawa do zamieszkania, zameldowania w
mieszkaniu, w ktorym jest obednie zameldowany ojciec, mimo tego, ze nie ma
praw czlonkowskich w spoldzelni?
Nie wiem czy powinnam starac sie o jego wymeldowanie, czy moge bezpiecznie
dla siebie (i moich praw do mieszkania) pozostac w obecnej sytuacji...

pozdraiwam
reni


Źródło: topranking.pl/1856/prawa,zameldowanego,w,lokatorskim,mieszkaniu.php


Temat: pomocy!!!
Czesc,
Nie jestem prawnikiem, ale wiem, ze nie ma obowiazku bycia zameldowanym we
wlasnym mieszkaniu. To, ze masz mieszkanie nie obliguje cie wcale do mieszkania
w nim.
Jednak, nie mam pewnosci, co sie stanie w przypadku smierci glownego lokatora
mieszkania spoldzielczego. Podejrzewam, ze spoldzielnia bedzie chciala odzyskac
lokal. Jesli przyznasz sie, ze masz inne wlasne mieszkanie, to jesteś bez
szans. Najlepiej byloby abys nowe mieszkanie kupila na inną osobę np. na
twojego syna. Mimo wszystko postaraj sie by spoldzielnia nigdy sie o tym nie
dowiedziala.
A moze ktos ma lepszy pomysl?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,106,12197661,12197661,pomocy_.html


Temat: Mieszkania we Wrocławiu w końcu tanieją
mieszkania spółdzielcze jest dziedziczne w pierwszej linii pokrewieństwa albo
jeśli mieszkałeś w tym mieszkaniu tzn. ciotka cię tam na stałe zameldowała,
w innym przypadku po śmierci głównego lokatora wraca ono do puli spółdzielni.

P.S
jeśli delikwent ma tylko jedno takie mieszkanie, to sprzedajac je na pewno
będzie chciał zamienić na lepsze czyli w 70% nowe, wzrośnie popyt na nowe a na
stare spadnie, ceny zatem zróżnicują się bardziej niż am to miejsce obecnie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,186,76589707,76589707,Mieszkania_we_Wroclawiu_w_koncu_tanieja.html


Temat: pomoże mi ktos?
Ja tez nie jestem specjalistą - za żadne skarby nie potrafię pojąc na jakiej
zasadzie funkcjonuja jeszcze w Polsce takie formy "własności" jak mieszkanie
spółdzielcze. Tu już dawno powinno nastąpic powszechne uwłaszczenie.
Ale mam problem podobny do twojego, tyle, że z mieszkaniem służbowym.
Moja mama ma takie mieszkanie i nie jest jego włascicielem.

Z tego, co wiem, to fakt zameldowania jeszcze kogoś w takim mieszkaniu nie ma
znaczenia. W przypadku śmierci głównego lokatora takiego mieszknia, jego
właściciel (a więc spółdzielnia, czy zakład pracy) sprawdza, czy osoba
zameldowana w tym mieszkaniu nie jest przypadkiem właścicielem jakiegoś innego
lokalu (lub ma inny tytuł prawny do innego lokalu). Jeśli ma, to po prostu
nakazuje wymeldować się z lokalu.

Ty będziesz miec inne mieszkanie, więc nawet gdybyś pozostała zameldowana w
mieszkaniu rodziców, to i tak spółdzielnia może pokazać ci figę, jakby co.
Inna rzecz, to twoje dziecko.
Jeśli ono byłoby zameldowane w mieszkaniu dziadków, to spółdzielnia ma problem.
Tu myśle, że zalezy tez dużo od wieku dziecka. Istnieje cos takiego jak
obowiązek alimentacyjny (hyhy, nauki Jacka nie poszły na marne), a więc
spółdzielnia może próbować pozbyć się nieletniego stosując taki wybieg.

A najlepiej udaj się do jakiegos speca od prawa spółdzielczego. Lepiej zapłacić
za poradę 100 zł, a miec pewność.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25,12197807,12197807,pomoze_mi_ktos_.html


Temat: CZY STRACĘ MIESZKANIE ???
CZY STRACĘ MIESZKANIE ???
Jestem zameldowana u babci w mieszkaniu spółdzielczym. Babcia jest członkiem
spółdzielni i głównym najemcą.
Chciałabym wykupić to mieszkanie jako mieszkanie własnościowe. Z jakich ulg
babcia jako lokator mieszkający w tym mieszkaniu około 50 lat może
skorzystać? Czy spółdzielnia może narzucić cenę mieszkania?
Jeśli nie zdążę wykupić mieszkania przed śmiercią babci to czy je stracę, czy
będę eksmitowana pomimo regularnego opłacania czynszu? Czy będę mogła stać
się prawowitym członkiem spółdzielni?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam Agata


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25,23039529,23039529,CZY_STRACE_MIESZKANIE_.html


Temat: Śmierć członka spółdzielni a mieszkanie
Śmierć członka spółdzielni a mieszkanie
Przepraszam, że dubluję watek z "Mieszkania i notariusza", ale zalezy mi na
uzyskaniu jak największej ilości informacji.

Problem wygląda tak:
Niedawno zmarła teściowa będąca członkiem spółdzielni i głownym lokatorem
mieszkania. Mieszkała z dwoma synami, niebędącymi członkami spółdzielni.
Mieszkanie jest spóldzielcze, niewłasnosciowe. Jesli to ma coś do rzeczy, to
obaj synowie sa tam zameldowani.

Teraz pytanie:
Co dalej? W jaki sposób zabezpieczyć mieszkanie od strony prawnej tak, aby
jeden z synów (mój szwagier) mógł spokojnie w nim mieszkać, a w dalszej
perspektywie je wykupić. Czy automatycznie przysługuje mu prawo do przejęcia
członkostwa po mamie? Czy konieczne jest wszcęcie jakiejś procedury
spadkowej? Jak to w ogóle wygląda?

Czy spółdzielnia ma prawo przejąc mieszkanie i dowolnie nim dysponować?
Dodam, że mieszkanie nie jest zadłużone, spółdzielnia nie ma żadnych podstaw
poza śmiercią członka spółdzielni do podejmowania jakichś działań.

Bardzo proszę o poradę, bo mnie i mężowi po niewątpliwej tragedii, jaką była
śmierć teściowej, spędza to sen z oczu.

Z góry dziękuję za wszelkie porady i wskazówki.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25,34753281,34753281,Smierc_czlonka_spoldzielni_a_mieszkanie.html


Temat: zgon a wykup spółdzielczego
zgon a wykup spółdzielczego
Sytuacja:
Główny lokator - członek spółdzielni - zmarł
Mieszkanie spółdzielcze : kredyt spłacany i podlega pomocy Państwa w wykupie
(umorzenie częći kredytu i odsetek)- kredyt spłacany jest na bieżąco bez
poslizgów w ratach kwartalnych
Będę sie ubiegał o członkowstwo i ewentualny wykup mieszkania -
zamieszkalismy razem od poczatku zasiedlania bloku
Problem:
Z informacji jaką przekazał bank poprzez spółdzielnię powołujac sie na ustawę
z 30.11.1995 : w przypadku smierci członka SM zgodnie z art.10 ust 1 pkt 2
ustawy o pomocy państwa w spłacie...umorzenie części zadłużenia nie
przysługuje - choć w dalszej częci strwerdza się: Śmierci członka nie mozna
uznać za jego rezygnację z członkowstwa w SM
Jest to zawarte w informacji przesłanej do SM przez PKO BP Departament
Wierzytelności i Kredytów dotyczacych kredytów mieszkaniowych udzielonych
przed 31/05/1992
Pytanie:
Czy faktycznie zadłużenie spowodowane w głównej mierze odsetkami może nie
podlegać w części umorzeniu z powodu zgonu - wg obliczeń w grę wchodzi
różnica prawie 50tys zł?
Dziękuję za pomoc z góry
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,14876601,14876601,zgon_a_wykup_spoldzielczego.html


Temat: CZY STRACĘ MISZKANIE ????
CZY STRACĘ MISZKANIE ????
Jestem zameldowana u babci w mieszkaniu spółdzielczym. Babcia jest członkiem
spółdzielni i głównym najemcą.
Chciałabym wykupić to mieszkanie jako mieszkanie własnościowe. Z jakich ulg
babcia jako lokator mieszkający w tym mieszkaniu około 50 lat może
skorzystać? Czy spółdzielnia może narzucić cenę mieszkania?
Jeśli nie zdążę wykupić mieszkania przed śmiercią babci to czy je stracę, czy
będę eksmitowana pomimo regularnego opłacania czynszu? Czy będę mogła stać
się prawowitym członkiem spółdzielni?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam Agata

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,23039040,23039040,CZY_STRACE_MISZKANIE_.html


Temat: lokatorskie __ przysługuje ??
lokatorskie __ przysługuje ??
Witajcie,
jestem zameldowany na pobyt stały w mieszkaniu spółdzielczym lokatorskim.
Jednocześnie współwłaścielem innego mieszkania w tej samej spółdzielni ale nie jej członkiem.
Czy po śmierci Rodzica głównego lokatora dotychczasowego, taka właśnie sytuacja zaistniała niestety :(( , współposiadanie nie będzie przeszkodą w staraniu sie o prawo lokatorskie do ww. mieszkania ??
Przeszukałem forum ale nie znalazłem rozstrzygnięcia .... w Ustawie jest tylko, że nie można posiadać więcej niż jedno prawo lokatorskie ... .

Pozdrawiam serdecznie



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,35153155,35153155,lokatorskie_przysluguje_.html


Temat: Mieszkanie spółdzielcze lokatorskie
Mieszkanie spółdzielcze lokatorskie
Witam

Głównym lokatorem mieszkania spółdzielczego lokatorskiego jest mój ojciec. Z racji swojego wieku, chciałaby, żebym to ja był głównym lokatorem (członkiem spółdzielni ?! ) chodzi głównie o to, żeby po jego śmierci nie było problemów z przekazaniem mieszkania (mam jeszcze przyrodnią siostrę, która mieszka zagranicą )
Od zawsze jestem zameldowany w tym mieszkaniu. Jak można przeprowadzić taka sprawę? Jakie rozwiązanie będzie najlepsze?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,103980703,103980703,Mieszkanie_spoldzielcze_lokatorskie.html


Temat: Wykup spółdzielczego po śmierci głównego lokatora?
Wykup spółdzielczego po śmierci głównego lokatora?
Witam,
mam w rodzinie taki przypadek, dość przykry niestety i nie jest mi do
śmiechu, więc bardzo proszę o brak wpisów typu "trzeba było wcześniej myśleć".

Małe miasteczko na Dolnym Śląsku, blok 25-cio letni, mieszkanie spółdzielcze
z kredytem płaconym w czynszu, spłaconym do końca. Zameldowani to rodzina z 3
dzieci. Głównym lokatorem jest matka tejże rodziny, kobieta umierająca z
powodu bardzo zaawansowanej choroby nowotworowej. W spółdzielni powiedziano
że mieszkanie można wykupić dopiero po 1 listopada, bo 3 miesiące potrzeba
na "wejście w życie ustawy". Wszystko wskazuje na to że ta pani nie ma tyle
czasu przed sobą. Spółdzielnia proponuje wstąpienie męża w poczet członków
spółdzielni, co kosztuje 6500zł.
Pytanie - czy prawo do mieszkania w tym mieszkaniu będą mieli po ew. śmierci
tej pani członkowie rodziny (mąż + dzieci), jeśli tak to czy wykup przez nich
mieszkania po 1 listopada będzie możliwy i czy wiąże się z opłatami wyższymi
gdyby było wykupione przez tą panią? Czy będzie to różnica większa niż te
6500?
Innymi słowy - czy płacić teraz te 6500 czy czekać trzy miesiące, i czym
grozi rodzinie (w kwestii praw do mieszkania i jego wykupu) śmierć głównej
lokatorki.
Bardzo dziękuję za podpowiedzi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,66335348,66335348,Wykup_spoldzielczego_po_smierci_glownego_lokatora_.html


Temat: Czy to choroba psychiczna?
Nie takie proste, bo mieszkanie jest lokatorskie, co oznacza, ze jak je mam, to
albo je mam , a jak go nie chce, to mogę oddać do spółdzielni i raczej na tym
koniec.Ustawa przewiduje kto może wejść w poczet członków, ale po śmierci
głównego lokatora, a nie za jego życia.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,898,98820697,98820697,Czy_to_choroba_psychiczna_.html


Temat: wklad mieszkaniowy spadek
wklad mieszkaniowy spadek
1. Moja mama była głównym lokatorem mieszkania spółdzielczego.
2. Zameldowani w tym mieszkaniu oprócz niej byliśmy ja i tata.
3. Po śmierci mamy, głównego lokatora, sąd przydzielił po 1/3
wkładu
mieszkaniowego (70% wartości mieszkania) mi, tacie i siostrze.
4. Spółdzielnia oznajmiła że główny lokator musi być, ale żeby
się nim
stać należy zgromadzić całość spadku, czyli 2 osoby muszą zrzec się
na rzecz
3ciej.
5. Mój tata i moja siostra zrzekli się praw do swych części
spadku, z
tym że siostra zażądała spłaty pokwitowanej wekslami które nigdy nie
zostały
podpisane.
6. Zaczęłam jej spłacać jej część na podstawie umowy słownej.
7. Spłaciłam jej 5 tys z 20 tys
8. CZY MUSZE DALEJ PŁACIC CZY MOGĘ zaprzestac i nie miec z tego
powodu konsekwencji?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,523,82797796,82797796,wklad_mieszkaniowy_spadek.html


Temat: zachówek, podział majątku
Moim zdaniem nie macie prawa do zachowku. Żona ojca nie odziedziczyła mieszkania
po ojcu, tylko lokatorskie prawo do lokalu. Była zapewne w nim zameldowana,
mieszkała w nim i po śmierci ojca wystąpiła o przyjęcie jej w poczet członków
spółdzielni (o ile wcześniej nie była) i uczynienie jej głównym lokatorem. Potem
wykupiła mieszkanie i stała się jego wyłączną właścicielką. Ty i Twoja siostra
nie dziedziczycie żadnej części tego mieszkania, gdyż w momencie śmierci ojca
nie było ono jego własnością. De facto nie było żadnego majątku, bo ojciec
posiadał tylko lokatorskie prawo do zamieszkiwania tego mieszkania.
Nie potrafię ci tego wyjaśnić językiem prawa, ale trochę miałam ostatnio do
czynienia z prawem spadkowym, z mieszkaniami spółdzielczymi itp, więc taka jest
moim zdaniem twoja sytuacja.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24,45023354,45023354,zachowek_podzial_majatku.html


Temat: Mieszkania lokatorskie i wlasnosciowe-wytlumacie
To to samo co i tutaj.

Mieszkanie lokatorskie - to po tutejszemu byloby mieszkanie wynajmowane.
Mieszkasz w nie swoim mieszkaniu - jestes lokatorem.
Lokatorskie spoldzielcze - mieszka sie w mieszkaniu (zazwyczaj w bloku) ktorego
wlascicielem jest spoldzielnia mieszkaniowa. Po smierci glownego lokatora (np.
malzenstwa, bo zazwyczaj mieszkania byly zapisane na malzonkow) rodzina nie
dziedziczy takiego mieszkania.

Wlasnosciowe - mieszkanie ktore dana osoba wykupila od spoldzielni mieszkaniowej
(cos jak condo). Po smierci wlasciciela mieszkanie jest dziedziczone przez
dzieci czy osoby uprawnione; moga je sprzedac.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11918,73962569,73962569,Mieszkania_lokatorskie_i_wlasnosciowe_wytlumacie.html


Temat: Skandal w wydziale lokalowym na Pradze-Południe
Żarłaczko
Należy użyć czasu przeszłego,o ile się nie mylę około półtora
roku temu Trybunał Konstytucyjny uznał zabieranie mieszkań za
niezgodne z Konstytucją i zmieniono przepis o konieczności
zgłoszenia do spółdzielni faktu nabycia spadku,lub rozpoczęcia
postępowania spadkowego w ciągu roku od śmierci głównego
lokatora pod rygorem utraty mieszkania
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,51,2932276,2932276,Skandal_w_wydziale_lokalowym_na_Pradze_Poludnie.html